Przejdź do treści

Odczep się… od siebie

Jesteś po prostu super, tak więc odczep się. Tak tak, właśnie o to mi chodzi. Odczep się od….. (tu wpisz swoje imię). Od siebie się odczep. Nie dowalaj sobie. Bez względu na to, jak życie się plecie, jakie wpadki zaliczamy, biczowanie samego siebie i zatrzymanie się w tym stanie (!) jest złym rozwiązaniem. Ponieważ poczucie winy i wstyd to jedne z najniższych, najgorszych wibracji. To energia mało tego, że niewspierająca, to energia wręcz szkodliwa. Ponadto poczucie winy, wstyd oraz lęk to są narzędzia do kontrolowania nas, pozwalają wywierać wpływ. Pozostawanie w poczuciu winy i wstydu to odebranie sobie mocy i wolności. Więc jeżeli w tym utkniemy na dłużej, to tak jakbyśmy otwierali drzwi dla gości, których niekoniecznie chcemy przyjmować i dokarmiać. Jeżeli czujesz się winny_a lub zawstydzony_a, to nie siedź w tym zbyt długo. Jak już zbierzesz siły, to odważnie i z klasą zrób wszystko co należy, aby to wyklarować i puścić. I nie daj sobie wmówić, że masz w tym tkwić. Bo przecież z natury jesteś super, czyż nie?

Odczep się… od siebie
Odczep się… od siebie

Monika Zgud Sztuki Holystyczne ?

zdjęcie: pocztówka z domowego archiwum

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.