Przejdź do treści

monika

Pantomima

To co mam na sobie, w czarnym kolorze, to nie jest strój do pantomimy. To jest strój do zabiegów kosmetologicznych. Moje ręce są dla świata i ludzi, a dla mnie co? Czas na wzajemność, drogi Wszechświecie. Zmiana ról, to teraz… Czytaj dalej »Pantomima

Obfitość

Na obfitość trzeba dać sobie przyzwolenie. W każdym obszarze: materialnym, duchowym, cielesnym. Vadim Zeland w książce pt. „Transerfing rzeczywistości” nazywa taką postawę zdecydowaniem by mieć. Bo to jest właśnie decyzja. Nie chciejstwo (chciałabym coś tam), nie brak (nie mam czegoś),… Czytaj dalej »Obfitość

Tylko spokój

Tylko spokój nas uratuje. Kilka słów na temat nadmiernego folgowania swoim emocjom, tym „niekorzystnym” w potocznym rozumieniu. Emocje same w sobie są szczerym językiem naszej Duszy, są czystą prawdą w momencie, w którym się w nas pojawiają. Pytanie tylko, czy… Czytaj dalej »Tylko spokój

Egzamin z miłości

Spotykamy czasami paskudnych ludzi po raz kolejny. I co wtedy? Na przykład dawna sąsiadka od plotek, nielojalna przyjaciółka, jędzowata szefowa, żmija partnerka (a teraz czytelniku zamień płeć i zobacz wspomnienia). Bywa nawet gorzej, bo nas do tych ludzi jakoś dziwnie… Czytaj dalej »Egzamin z miłości

Podróż… no to jazda!

Czy podróże kształcą? Zdecydowanie tak. Bo pokazują nam różnorodność świata. Piękno w odmienności, jedność w wielości. Jeżeli tylko zechcemy podejść do tego życzliwie i z zaciekawieniem. Jeśli nasze życie potraktujemy jak podróż, to jest ona równie kształcąca, bo współpasażerowie i… Czytaj dalej »Podróż… no to jazda!

Rzecz o odpuszczaniu

Aż boli rączka… Rzecz o odpuszczaniu. Trzymamy w życiu wiele rzeczy, w zaciśniętych do bólu pięściach. Nie tylko trzymamy się w pionie i trzymamy z naszymi przyjaciółmi, ale również kurczowo trzymamy się spraw niepotrzebnych i niekiedy wręcz szkodliwych. Sztywne poglądy,… Czytaj dalej »Rzecz o odpuszczaniu

Światło

Nad ranem obudziło mnie światło. Jasne, dobre, pełne energii światło. Niosące spokój, zadowolenie i chęć do działania. I nie miałam pewności, czy to tylko światło poranka wpadło przez okno, czy to moje własne wewnętrzne światło, czy oba razem. Tak czy… Czytaj dalej »Światło

Cień

Mój cień jest mną. W ubiegłym roku dopiero olśniło mnie, że mój tzw. cień to mój zasób. Żeby było jasne, sama na to nie wpadłam wzięłam udział w bardzo dobrych warsztatach (@vedicart.tworczeprzebudzenie.paulinaperka). A co to jest cień? Co to za… Czytaj dalej »Cień